6 lutego 2026

Branża leasingowa – „mały gigant” rynku finansowego w Polsce

Związek Polskiego Leasingu zaprezentował wyniki branży leasingowej i najmu za 2025 rok podczas dwóch spotkań: porannego briefingu dla mediów oraz spotkania z przedstawicielami branży. W tym drugim wydarzeniu wzięło udział ponad 200 osób stacjonarnie i online, co potwierdza duże zainteresowanie kondycją rynku oraz perspektywami na kolejne lata. Sprawdź, jakie wnioski płyną z prezentowanych danych oraz o czym dyskutowali przedstawiciele branży, analizując kluczowe wyzwania i kierunki rozwoju rynku w 2026 roku.

Wyniki rynku leasingu przedstawiła Monika Constant, prezeska ZPL. Marcin Niepłowicz, główny ekonomista ZPL i EFL, omówił je w szerszym kontekście makroekonomicznym, wskazując na utrzymujące się fundamenty popytu inwestycyjnego.

Firmy leasingowe w ostatnich latach w większym stopniu niż banki finansują tzw. pracujące inwestycje w polskiej gospodarce – mówił Marcin Nieplowicz, główny ekonomista EFL i Związku Polskiego Leasingu.

Jak podkreślił, branża leasingowa jest nieporównywalnie mniejsza od sektora bankowego. Aktywa branży leasingowej – nawet liczone łącznie z branżą wynajmu i leasingu pojazdów – wynoszą około 250 mld zł, podczas gdy aktywa sektora bankowego sięgają około 3,5 bln zł.

Banki są więc około 14 razy większe, a finansują mniej tego typu inwestycji niż branża leasingowa – zaznaczył.

Zdaniem Marcina Nieplowicza taka sytuacja stanowi ewenement w skali Europy, choć – jak dodał – ma ona charakter przejściowy.

Myślę, że z czasem sektor bankowy ponownie nas prześcignie. Jest na tyle duży, że jeśli zacznie w większym stopniu kredytować inwestycje przedsiębiorstw – a ostatni rok pokazał, że banki ponownie zwiększyły akcję kredytową – to w perspektywie 2–3 lat może wyprzedzić branżę leasingową w finansowaniu inwestycji – wskazywał.

Na dziś można jednak powiedzieć, że branża leasingowa jest „małym gigantem” rynku finansowego w Polsce. Jesteśmy relatywnie mali, ale finansujemy znacznie więcej inwestycji polskich firm niż duże banki – podkreślił Marcin Nieplowicz.

Na marginesie tych informacji warto zaznaczyć, że 9 z 10 największych firm leasingowych w Polsce należy do grup bankowych, co dodatkowo pokazuje znaczenie leasingu w strukturze finansowania gospodarki.

Leasing liderem finansowania najmniejszych firm

- 119,5 mld zł inwestycji sfinansowanych przez branżę leasingową w 2025 roku to kolejny historyczny rekord rynku – podkreślała Monika Constant, prezeska ZPL. Głównymi klientami firm leasingowych są mikro i mali przedsiębiorcy.

Ponad połowa produkcji firm leasingowych trafia do najmniejszych firm w Polsce – wskazała.

Leasing jest dobrze dopasowany do struktury polskiej gospodarki, w której około połowa PKB tworzona jest przez sektor MŚP, a 99,85 proc. podmiotów gospodarczych stanowią mikro, małe i średnie firmy. Duże przedsiębiorstwa to jedynie około 0,15 proc. wszystkich firm, a to właśnie na ich finansowaniu w większym stopniu koncentrują się banki.

Ekspansja chińskich producentów i niższy koszt inwestycji

Odnosząc się do dynamiki rynku leasingu w 2025 roku, Marcin Nieplowicz przypomniał, że w przeszłości branża notowała wzrosty na poziomie 17–18 proc., podczas gdy w 2025 roku wzrost wyniósł 8,1 proc. rok do roku. Jak podkreślił, nie oznacza to jednak słabszego popytu inwestycyjnego.

Potrzeby inwestycyjne przedsiębiorców zostały w 2025 roku zaspokojone w podobnym stopniu jak w najlepszych latach branży, na co istotny wpływ miała ekspansja chińskich producentów samochodów – wskazał.

W grudniu 2025 roku chińskie samochody stanowiły około 10 proc. produkcji aut osobowych finansowanych leasingiem.

W strukturze sfinansowanych inwestycji w 2025 roku dominowały pojazdy, których udział wyniósł 73,8 proc., w tym pojazdy lekkie 56,4 proc. Zdaniem głównego ekonomisty ZPL pojazdy chińskie były średnio o około 30 tys. zł, a często nawet więcej, tańsze od porównywalnych modeli europejskich czy koreańskich. Podobna presja cenowa dotyczyła również maszyn i urządzeń finansowanych leasingiem.

Średnia wartość transakcji leasingowej spadła o 6 proc., a liczba transakcji wzrosła o 14 proc. I to właśnie ten wzrost liczby umów najlepiej pokazuje, jak silny był popyt na finansowanie inwestycji – podsumował Marcin Nieplowicz.

W 2026 roku finansowanie pojazdów lekkich będzie nadal rosło, a segment maszyn i urządzeń – mimo słabszej dynamiki w ostatnich kwartałach – powinien przyspieszyć, szczególnie w obszarze budownictwa, infrastruktury i przetwórstwa przemysłowego.

Panel: 2026 rokiem normalizacji, nie powtórki z 2025

Kluczowym punktem spotkania dla przedstawicieli branży była debata „Wyzwania i kierunki rozwoju branży leasingu i najmu w 2026 roku”, moderowana przez Marcina Balickiego, prezesa Millennium Leasing i przewodniczącego Rady ZPL. W panelu udział wzięli Krzysztof Kowalewski, wiceprezes Santander Leasing, Izabela Korczakowska, prezes Impuls Leasing, oraz Robert Antczak, prezes Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów i Regionalny Dyrektor Generalny regionu Europy Centralnej w Arval.

Maszyny rolnicze: normalizacja po bardzo mocnym 2025 roku

W odniesieniu do leasingu maszyn rolniczych uczestnicy debaty wskazywali, że 2026 rok będzie okresem normalizacji po wyjątkowo silnym 2025, a punktem odniesienia dla oceny dynamiki powinien być raczej 2024 rok. Jak podkreślał Krzysztof Kowalewski, „wyniku z 2025 roku nie da się prostą drogą powtórzyć, ale nie oznacza to spadku aktywności inwestycyjnej”. Jego zdaniem rolnicy będą nadal rozwijać swoje gospodarstwa, ponieważ „zwiększanie skali pozostaje jednym z kluczowych sposobów poprawy efektywności i rentowności”, co będzie podtrzymywać popyt na finansowanie maszyn rolniczych.

Paneliści zwracali uwagę, że choć część popytu w segmencie agro została już zaspokojona, nie oznacza to wyhamowania inwestycji, lecz raczej ich bardziej selektywny charakter. Decyzje zakupowe są dziś ostrożniejsze, ale jednocześnie bardziej świadome i nastawione na poprawę produktywności gospodarstw.

Maszyny i urządzenia: fundamenty do dalszego wzrostu

W szerszym ujęciu dotyczącym leasingu maszyn i urządzeń wskazywano, że segment ten ma solidne podstawy do wzrostu w 2026 roku. Kluczowym czynnikiem będzie uruchomienie środków unijnych, w tym funduszy z Krajowego Planu Odbudowy oraz perspektywy finansowej 2021–2027. ZPL szacuje, że w 2026 roku wydatki inwestycyjne finansowane z pieniędzy unijnych mogą sięgnąć około 182 mld zł, wobec ok. 63 mld zł w 2025 roku, co może stać się istotnym impulsem dla inwestycji prywatnych, w tym w sektorze MŚP.

Jak podkreślano w debacie, nie ma fundamentalnych powodów, aby rynek maszyn i urządzeń nie rósł, choć tempo wzrostu będzie uzależnione od realnego uruchamiania projektów inwestycyjnych oraz kondycji poszczególnych branż, w tym budownictwa i przemysłu.

Motoryzacja: koniec dopłat, zmiana struktury rynku

W segmencie motoryzacyjnym paneliści zwracali uwagę na ograniczenie popytu na samochody elektryczne po zakończeniu programu NaszEauto, przy jednoczesnym dalszym postępie dekarbonizacji flot. Jak wskazywał Robert Antczak, „po zakończeniu programu dopłat popyt na elektryki wyraźnie się ograniczył, ale proces dekarbonizacji będzie się dalej rozwijał”. Coraz większą rolę odgrywa przy tym wynajem długoterminowy, którego udział w rynku sięga obecnie 17–18 proc. i który notuje bardzo dynamiczne wzrosty.

Jednym z kluczowych wyzwań pozostaje zarządzanie ryzykiem wartości rezydualnej, zwłaszcza w kontekście szybko rosnącej obecności marek chińskich. Jak podkreślano, kluczowa jest nie sama wysokość wartości rezydualnej, lecz jej przewidywalność, co ma bezpośredni wpływ na ofertę finansowania i poziom rat dla klientów.

Paneliści zwracali również uwagę na możliwą zmianę struktury polskiego rynku motoryzacyjnego. Agresywna polityka cenowa producentów – w tym marek chińskich – oraz szeroka dostępność finansowania mogą sprawić, że sprzedaż nowych samochodów będzie coraz skuteczniej konkurować z importem pojazdów używanych, który od lat dominuje w Polsce.

Ostrożny optymizm i kluczowe ryzyka na 2026 rok

Uczestnicy debaty podkreślali, że 2026 rok nie będzie rokiem euforii, lecz okresem stabilnego wzrostu przy utrzymującej się niepewności otoczenia gospodarczego i geopolitycznego. Pozytywnymi zaskoczeniami mogą być odbicie w segmencie transportu ciężkiego, nowe inwestycje infrastrukturalne oraz stopniowa poprawa kondycji finansowej firm.

Izabela Korczakowska podkreślała, że „prognoza na 2026 rok to stabilny wzrost, ale bez takiego poziomu optymizmu, z jakim branża wchodziła w 2025 rok”. Jednocześnie zaznaczała, że rynek może jeszcze pozytywnie zaskoczyć, zwłaszcza w obszarze finansowania pojazdów osobowych. „Popyt na auta pasażerskie pozostaje wysoki, widać też rosnące zainteresowanie markami chińskimi. Liczę również, że pozytywnie zaskoczy nas budownictwo” – wskazywała.

Marcin Balicki wskazywał, że po ponad dwóch latach słabszej koniunktury segment transportu ciężkiego może w 2026 roku pozytywnie zaskoczyć, podobnie jak nowe inwestycje i stopniowa poprawa kondycji finansowej firm. Jednocześnie zwracał uwagę na ryzyka związane z coraz silniejszą koncentracją banków na finansowaniu dużych podmiotów korporacyjnych, co w dłuższym horyzoncie może wpływać na strukturę finansowania inwestycji w gospodarce.

Uczestnicy panelu byli zgodni, że 2026 rok nie będzie rokiem euforii, lecz okresem stabilnego wzrostu przy utrzymującej się niepewności otoczenia gospodarczego i geopolitycznego. W dużej mierze będzie to test zdolności rynku do wykorzystania dostępnych impulsów inwestycyjnych – zwłaszcza środków unijnych – przy jednoczesnym zachowaniu przewidywalnych warunków dla przedsiębiorców korzystających z leasingu i najmu.