

MOVE 2026: Dekarbonizacja flot wymaga dialogu z biznesem i realnych zachęt dla przedsiębiorców
Jak dekarbonizować transport w sposób efektywny i możliwy do wdrożenia przez przedsiębiorców? To jedno z głównych pytań, które wybrzmiało podczas kongresu MOVE 2026, który odbył się 27 maja w Poznaniu.
W centrum dyskusji znalazły się projektowane regulacje europejskie dotyczące flot firmowych, tempo elektryfikacji rynku oraz bariery, z którymi mierzą się przedsiębiorcy. W obu debatach poświęconych transformacji transportu aktywny udział wzięła Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu.
Dekarbonizacja już się rozpoczęła, ale rynek nadal jest na początku drogi
Podczas panelu „Dekarbonizacja flot: od ambicji do wdrożenia” Monika Constant podkreślała, że transformacja rynku już trwa, jednak jej tempo musi uwzględniać realne możliwości przedsiębiorców.
– Zaczęliśmy wdrażać dekarbonizację. To nie ambicja, to konkret. Pytanie tylko, do czego się odnosimy, bo nadal jesteśmy na początku drogi – mówiła prezeska ZPL.
Jak zaznaczała, kluczowe dla klientów pozostają dziś kwestie ekonomiczne oraz dostępność infrastruktury ładowania.
– Klienci chcą się dekarbonizować, ale muszą mieć pewność, że będą mogli bez problemu korzystać z pojazdów elektrycznych. Ostatecznie decyduje rachunek ekonomiczny – podkreślała.
Monika Constant zwracała uwagę, że szczególnie wolno przebiega transformacja transportu ciężkiego, gdzie infrastruktura jest znacznie mniej rozwinięta niż w segmencie aut osobowych.
Firmy oczekują zachęt, nie administracyjnych nakazów
Istotnym wątkiem debaty były planowane regulacje Komisji Europejskiej dotyczące dekarbonizacji flot firmowych.
Bartosz Arabik, zastępca dyrektora Departamentu Innowacji i Efektywności Energetycznej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, wskazywał, że obecnie nie istnieje system monitorowania dekarbonizacji flot, a projektowane przepisy KE budzą poważne wątpliwości zarówno administracji, jak i rynku.
– Zgadzamy się z celem, ale potrzebny jest system, który będzie zachęcał przedsiębiorców. Obecne propozycje są zbyt rygorystyczne i wprowadzają rozwiązania biurokratyczne, które nie pomogą rynkowi – podkreślał.
Do tej kwestii odnosiła się również Monika Constant.
– Nie chcemy nakazów, tylko możliwości wyboru rozwiązania najlepszego dla klienta i jego działalności – zaznaczała prezeska ZPL.
Jak podkreślała, około 70 proc. klientów firm leasingowych stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa, które mogą szczególnie odczuć skutki nowych regulacji.
Rynek potrzebuje infrastruktury i stabilnych warunków
W trakcie debaty wielokrotnie wracał temat infrastruktury ładowania oraz programów wsparcia dla elektromobilności.
Anna Trudzik, dyrektor Departamentu Energetyki Prosumenckiej NFOŚiGW, przypominała, że program „Mój Elektryk” pobudził rynek flotowy, a rozwój infrastruktury ładowania pozostaje jednym z kluczowych elementów dalszej transformacji.
– Programy wsparcia pomagają rozwijać rynek – podkreślała.
Monika Constant zwracała z kolei uwagę na praktyczne bariery, z którymi mierzą się dziś firmy leasingowe i ich klienci.
– Nasycenie elektrykami w leasingu nadal nie jest duże, a w najmie jeszcze mniejsze. Klienci wciąż mają obawy związane z użytkowaniem pojazdów elektrycznych – mówiła.
Prezeska ZPL wskazywała także na wyższe ryzyko związane z wartością rezydualną EV oraz wyższymi kosztami ubezpieczeń.
Regulacje europejskie wywołały dyskusję o tempie zmian
Dużo emocji wzbudziła druga debata: „The regulation on Clean Corporate Vehicles – kierunki zmian w Europie”, podczas której wyraźnie zarysowały się różnice w podejściu do planowanych regulacji unijnych.
Monika Constant podkreślała, że branża leasingowa nie sprzeciwia się dekarbonizacji, jednak proponowane rozwiązania powinny uwzględniać strukturę rynku i gotowość klientów.
– Zwróciliśmy uwagę, że definicja flot z perspektywy brukselskiej obejmuje również firmy leasingowe i wynajmu, których klientami są małe przedsiębiorstwa. Ten argument został dostrzeżony także przez stronę rządową – mówiła.
Prezeska ZPL zwracała również uwagę, że rynek potrzebuje czasu i odpowiednich warunków do transformacji.
– Nie protestujemy przeciwko samej drodze. Rozmawiajmy jednak o tym, jak osiągać cele ekologiczne, zamiast odgórnie narzucać konkretne rozwiązania – zaznaczała.
Odmienne stanowisko prezentował Łukasz Lewandowski z EV Klub Polska, który wskazywał, że transformacja rynku będzie następować naturalnie wraz ze zmianami po stronie producentów i rozwojem technologii.
– Nie zakładam, że firmy będą w 2030 czy 2035 roku kupować inne auta niż nisko- i zeroemisyjne. To wydarzy się samoistnie – mówił.
Lewandowski zwracał również uwagę, że udział samochodów elektrycznych w Polsce nadal pozostaje wyraźnie niższy niż średnia europejska.
Z kolei Piotr Staniewski z Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów zwracał uwagę na skalę zmian, jakie mogłyby wywołać projektowane regulacje. Jak wskazywał, spośród 24 mln zarejestrowanych pojazdów około 2 mln stanowią auta firmowe, które mają znaleźć się w obszarze zainteresowania regulatora. Jednocześnie podkreślał, że firmy już dziś stopniowo zwiększają udział pojazdów elektrycznych we flotach i proces ten postępuje również bez odgórnego narzucania celów.
Kamil Trojanowski z Cartrack Polska wskazywał natomiast, że rynek nadal ostrożnie podchodzi do pełnej elektryfikacji, szczególnie w przypadku flot pokonujących długie trasy.
– Nie ma potrzeby tworzenia odgórnych wymagań. Lepiej budować warunki do rozwoju rynku: infrastrukturę, niższe ceny energii i świadomość użytkowników – podkreślał.
Transformacja transportu wymaga współpracy rynku i administracji
Uczestnicy debat zgodzili się, że rozwój elektromobilności będzie postępował, jednak jego tempo zależeć będzie od rozwoju infrastruktury, kosztów energii, edukacji rynku oraz odpowiednio zaprojektowanych zachęt.
– Musimy pracować nad zachętami dla przedsiębiorców, a nie z dnia na dzień przestawiać cały rynek na inny napęd – podsumowała Monika Constant.
MOVE 2026 pokazał, że branża leasingowa chce aktywnie uczestniczyć w transformacji transportu, oczekuje jednak dialogu i regulacji uwzględniających realia rynku oraz potrzeby przedsiębiorców.



