

Sejm odrzucił podwyżkę CIT. ZPL wcześniej zgłaszał zastrzeżenia
Sejm wykreślił z ustawy podwyżkę stawki CIT z 19 do 22 proc. dla największych podatników, których przychody przekraczają równowartość 50 mln euro. Decyzja zapadła 22 października podczas głosowania nad zmianami w przepisach podatkowych. Związek Polskiego Leasingu wcześniej zgłaszał zastrzeżenia do proponowanych rozwiązań, wskazując na ich potencjalne konsekwencje dla branży leasingowej oraz finansowania inwestycji przedsiębiorców.
Podczas prac nad nowelizacją ustaw podatkowych Sejm przyjął poprawkę usuwającą przepisy przewidujące podniesienie stawki CIT dla największych przedsiębiorstw. Za przyjęciem całej ustawy, już bez podwyżki CIT, głosowało 240 posłów, 58 było przeciw, a 135 wstrzymało się od głosu.
Rządowy projekt zakładał, że od 2027 roku 22-procentową stawką CIT zostaną objęci podatnicy, których przychody w poprzednim roku podatkowym przekroczyły równowartość 50 mln euro, a także określone grupy kapitałowe.
ZPL wskazywał na specyfikę działalności leasingowej
Związek Polskiego Leasingu w stanowisku przekazanym Ministerstwu Finansów zwracał uwagę, że proponowane kryterium przychodowe nie uwzględnia specyfiki działalności leasingowej. Znaczna część przychodów podatkowych firm leasingowych odpowiada bowiem spłacie kapitału zaangażowanego w zakup finansowanych środków trwałych, a nie rzeczywistej wartości dodanej generowanej przez przedsiębiorstwo.
ZPL postulował m.in. wyłączenie części kapitałowej rat leasingowych z kalkulacji progu 50 mln euro, uwzględnienie sytuacji poszczególnych spółek w podatkowych grupach kapitałowych oraz wprowadzenie odpowiednich przepisów przejściowych.
Związek podkreślał również, że podwyższenie stawki CIT mogłoby ograniczyć zyski zatrzymane i kapitały własne firm leasingowych, wpływając na koszt pozyskiwania finansowania oraz możliwości finansowania kolejnych inwestycji. Konsekwencje takich zmian mogliby odczuć także przedsiębiorcy korzystający z leasingu, w szczególności małe i średnie firmy.
Wykreślenie podwyżki CIT z ustawy przyjętej przez Sejm oznacza, że proponowany wzrost obciążeń podatkowych nie znalazł się w wersji skierowanej do Senatu. Proces legislacyjny nie został jednak zakończony – ostateczny kształt przepisów będzie zależał od dalszych prac parlamentarnych.